Będę walczyła o medal – wywiad z Katarzyną Niewiadomą

Pierwszy raz mistrzostwa globu w Afryce – w Kigali, na bardzo selektywnej trasie. To mnie niezwykle motywuje. Chciałabym walczyć o medal. Wiem, że stawka będzie ogromna, ale mam poczucie, że jestem gotowa na taki wyścig – mówi Katarzyna Niewiadoma.

Katarzyno, jak oceniasz dotychczasowy sezon 2025?
Katarzyna Niewiadoma: Jestem zadowolona z konsekwencji i stabilnej formy. Udało się pojechać kilka dobrych wyścigów, które dały mi pewność siebie.

Które starty były dla Ciebie najważniejsze wiosną?
Zdecydowanie klasyki w Ardenach – Amstel Gold Race i Liège–Bastogne–Liège. Tam zawsze czuję się jak w domu.

A jak wspominasz Tour de France Femmes 2025?
To był dla mnie jeden z głównych celów sezonu. Trasa była bardzo wymagająca, a ja cieszę się ogromnie, że udało mi się zakończyć wyścig na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. Jeszcze większą radość sprawiło mi to, że Dominika moja koleżanka z reprezentacji zajęła czwarte miejsce – to pokazuje, że polskie kolarstwo kobiece jest coraz silniejsze.

Co szczególnie zapamiętałaś z tegorocznej edycji?
Atmosferę i ogromne wsparcie kibiców. TdF Femmes staje się coraz większym wydarzeniem, a obecność tylu fanów na trasie dodaje ogromnej energii. To także świetna okazja, by promować kobiece kolarstwo.

A jak wspominasz wcześniejsze edycje Tour de France Femmes?
To były trudne, ale piękne wyścigi. Utrzymanie się w czołówce było potwierdzeniem, że przygotowania idą w dobrą stronę.

Teraz nadchodzi najważniejszy moment sezonu – Mistrzostwa Świata w Rwandzie. Jak się do nich przygotowujesz?
To będzie wyjątkowe wydarzenie. Pierwszy raz mistrzostwa globu w Afryce – w Kigali, na bardzo selektywnej trasie. To mnie niezwykle motywuje.

Jak oceniasz profil trasy w Kigali?
To mnóstwo podjazdów, krótkich, ale bardzo stromych, do tego wysoka temperatura. To będzie jeden z najcięższych wyścigów w mojej karierze.

Czy masz konkretny cel na Mistrzostwa Świata?
Chciałabym walczyć o medal. Wiem, że stawka będzie ogromna, ale mam poczucie, że jestem gotowa na taki wyścig.

Tydzień później odbędą się Mistrzostwa Europy we Francji. Jak podchodzisz do tego startu?
To naturalne przedłużenie formy z Rwandy. Francuska trasa też jest wymagająca – długie podjazdy i szybkie zjazdy, które lubię.

Jak zamierzasz rozłożyć siły między te dwa czempionaty?
Świat w Rwandzie to priorytet. Ale tydzień później nadal chcę być w najwyższej dyspozycji, by reprezentacja Polski mogła powalczyć także na Mistrzostwach Europy.

Jak oceniasz możliwości polskiej kadry?
Mamy coraz więcej zawodniczek z doświadczeniem w World Tourze. To daje nam realną szansę na dobre wyniki w obu imprezach.

Czy czujesz dużą presję?
To raczej pozytywna presja. Kibice w Polsce są fantastyczni, a wsparcie dodaje mi skrzydeł.

Co dla Ciebie oznacza start w biało-czerwonych barwach?
To zawsze wielki zaszczyt. Czuję dumę i odpowiedzialność, gdy zakładam koszulkę z orłem na piersi.

Jak wygląda Twoja współpraca z trenerami kadry?
Bardzo profesjonalnie. Mamy świetnie przygotowany plan, a każdy detal ma znaczenie w tak wymagającym sezonie.

Czy wolisz trudne trasy górzyste, czy bardziej techniczne klasyki?
Kocham oba formaty, ale w kontekście mistrzostw bardziej odpowiadają mi długie, selektywne podjazdy.

Jakie znaczenie ma dla Ciebie fakt, że Mistrzostwa Świata odbywają się w Afryce?
To historyczny moment. Sport łączy ludzi na całym świecie i cieszę się, że mogę być częścią tego wydarzenia.

A Mistrzostwa Europy we Francji?
To będzie świetna okazja, by pokazać polskie barwy na dużej scenie tuż po mistrzostwach globu. Będę walczyć do końca.

Jakie plany masz na drugą część sezonu po październiku?
Skupię się na kilku klasykach i spokojnym wejściu w przygotowania do kolejnego roku.

Co chciałabyś przekazać kibicom w Polsce?
Dziękuję za wiarę i wsparcie. Każdy doping naprawdę czuję na trasie i to daje mi niesamowitą motywację.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Search this website